PDA

View Full Version : Histria John'ego


Magic Monster
January 20th, 2008, 21:41
Rozdział I „Krzyk Ciszy”

Dawno dawno temu gdy straszny wojownik o imieniu Krwawy Jeździec spustoszył cala krainę ludzi. Lecz znalazł się bohater który chciał go pokonać, był to bardzo mężny bohater o imieniu Johny. Johny miał bardzo dużą sile która wykorzystywał w walce z potworami, ludźmi (na arenach)a potrzebna mu była do władania bardzo dużym błyszczącym mieczem furii. Skąd Johny miał ten miecz nie wiedział nikt krążyły plotki ze Johny zdobył ten mieczy wyciągając go z bardzo starej skrzyni w królestwie nie umarłych, ale to tylko plotki. Gdy Johny wracał do królestwa po bardzo ciężkiej walce z ogromnym cyklopem o jednym oku i toporem w ręce zobaczył jak ktoś leży na drodze i wola pomocy. Johny podszedł do tej osoby i się spytał :
-Co się stało.
-W wiosce nieopodal wyspy Sensej z ogromnej jaskini wyszedł smok który zaczął niszczyć nasza wyspę. Gdy przybyła armia krola Tiko to smok zdmuchnął ja jednym ognistym oddechem. Armia poległa w ciężkich męczarniach a cala wioska została spalona i stracona przez smoka. Jedynie nielicznym udało się uciec do Morza i dopłynąć na wyspę Sensej ale także niektórzy potonęli w morzu z wykończenie. Udało mi się dopłynąć do tej wyspy i doczołgać się do tego miejsca.-Odpowiada starzec
Johny nie patrząc na nic wziął starca na ręce i zaniósł go do najbliższej wioski gdzie opatrzył jego rany.Gdy Johny skończył się zajmować starcem popłynął na tą właśnie wyspę aby zgładzić smoka i powrócić jako bohater. Johny dopłynął bardzo szybko na ową wyspę lecz zrobiło się już ciemno i Johny zaczął szukać jakiegoś miejsca do odpoczynku aby na zajutrz zgładzić krwiożercza bestie. Gdy Johny szukał chrustu znalazł wioskę rozwalona na wszystkie części. Johny pozbierał troche drewna i poszedł do lasu rozpalić ognisko, gdy rozpalił ognisko zmęczony poszedł spać. Gdy bohater wstał świtał już poranek. Johny troche zgłodniał wiec upolował dzika i rozpalił na nowo ognisko. Smażąc owego dzika usłyszał straszliwy hałas dochodzący z niedaleka. Johny oczywiście bez wahania dotarł do jaskini zrobił pochodnie z kawałka drewna i starej szmaty, zapalił ją i poszedł ubić krwiożerczą bestię. Gdy był coraz bliżej to czul jakby ktoś go śledził aż tu nagle zauważył zielone oczy bestii. Johny wzioł swój miecz i rzucił się do ataku lecz bestia niebyła wcale głupia wzięła głęboki wdech plunęła ognistą kulom wprost w bohatera, lecz ten od*****ył w bok i uniknął śmierci. Johny zaczął biec i nie zauważył dziury naprzeciwko jego i upadł, miecz niestety wypadła bohaterowi tak wystarczająco daleko że nie mógł jej dosięgnąć. Bestia swoim ogonem chciała zgnieść bohatera lecz ten od*****ył w ostatniej chwili i bestia nie trafiła Johny szybko pobiegł do miecza chwycił miecz i odciął jej ogon. Besta krwawiła bardzo mocno, lecz Johny nie zaprzestał na tym, szybko dobiegł do bestii i odcios jej głowę. Uradowany bohater usiadł kolo bestii która już nie żyła i odpoczął. Johny zabrał głowę smoka na statek którym dopłynął i pokazał ja starcowi. Uradowany starzec był mu bardzo wdzięczny i powiedział ze będzie zawsze mile widziany na wyspie. Johny poszedł do karczmy i ludzie gadali o Krwawym Jeźdźcu. Nasz bohater poprosił o kufel piwa i dosiadł się do nich i zaczął dyskutować. Johny powiedział tak:
-Kto to jest ten Krwawy Jeździec?- Spytał się Johny
-Jest to najlepszy wojownik który sprzeciwił się samemu bogowi.
-Wiec ja go pokonam.- Powiedział Johny
-Powiedzcie mi tylko gdzie on jest!- Krzyknął bohater
-Tylko jedna osoba wie gdzie Krwawy Jeździec, jest to ten stary mędrzec na końcu karczmy.
-Dziękuję.- Odpowiedział Johny
Johny podszedł do owego mędrca i się spytał:
-Wiesz gdzie jest Krwawy Jeździec? – Spytał się Johny
-Wiem.- Odpowiada mędrzec
-Zaprowadzisz mnie tam ?- Spytał się Johny
-Jeśli chcesz mogę cię tam zaprowadzić ale ostrzegam cię droga nie jest łatwa i jest bardzo długa!- Krzyknął mędrzec
-Wiec ruszymy w drogę ja się niczego nie boje- Odpowiedział Johny
-Noto ruszymy skoro świt idź lepiej spać chłopcze.- Powiedział mędrzec
Johny bez chwili rozmyślenia podszedł do lady w karczmie i poprosił o pokuj na ta noc. Barman miał już dawać Johnem’u pokuj lecz podszedł jakiś durzy mężczyzna i powiedział: --Ja dam 2 razy więcej to co ten łachudra da panu!
Johny nie miał więcej pieniędzy wiec musiał się przespać na dworze. Johny miał ogromne szczęście że pogoda była dobra a noc była ciepła.

Rozdział II. „Wyprawa Do Krwawego Jeźdźca”

Rano mędrzec obudził Johnego. Poszli do portu gdzie na nich czekał już statek z kapitanem. Johny się spytał :
-Ile będzie trwać podróż?
-Tyle ile trzeba odpowiada mędrzec.
Johny wsiadł na statek który już odbijał od portu. Zmęczony bohater położył się w hamaku aby troszeczkę pokimać lecz mędrzec powiedział do niego:
-Wstawaj!
-Poco-Odpowiada Johny
-Jak wstaniesz to zobaczysz.-Odpowiada mędrzec
-Już wstaje poczekaj na mnie.
Johny wstał i szedł za mędrcem a ten mu kazał usiąść i posłuchać.
-Do pokonania Krwawego Jeźdźca będzie ci potrzebna magia która ja znam.
-No tak ale nie wiem czy się w tak mało czasu nauczę magii.-Odpowiada Johny
Mędrzec wzioł kawałek drewna który leżał kolo niego położył go przed bohaterem i powiedział czar „Maksymalus Drewnus Levitalus” deska się uniosła i poleciała w ręce Johnego. Mędrzec powiedział „Maksymalus Drewnus Złamalus” deska się zmieniła w wióry. Bohater za*****ony nie wiedział co ma mówić wyszło mu tylko tyle z gardła:
-Jak ty to zrobiłeś??- Spytał się Johny.
-Nie bój się chłopcze nauczę cię tego samego lecz będziesz musiał trenować po kilkanaście godzin na dobę.- Odpowiada mędrzec.
Bohater zafascynowany tym co mędrzec robi i nie zauważył gdy było śniadanie. Johny podczas tego seansu troche zgłodniał i powiedział:
-Idę się spytać kiedy będzie śniadanie.
-Idź się spytaj bo ja też zgłodniałem.- Odpowiedział mędrzec
Johny poszedł do szefa kuchni i się spytał kiedy będzie śniadanie nato mu szef kuchni odpowiada:
-śniadanie już było 2 h temu.
-Dlaczego nas nick nie zawołał? -Odpowiada zirytowany bohater.
-Nie wiedzieliśmy gdzie jesteś. A pyzatym to nie moja sprawa żeby cię szukać.– Odpowiada szef kuchni.
Johny głodny poszedł do mędrca i powiedział mu cala sytuacje. Mędrzec się nawet nie przejął choć troszeczkę i dalej pokazywał bohaterowi czary. Gdy nastał czas na kolacje Johny wysłuchiwał dzwona. Gdy ten zadzwonił Johny szybko poleciał cos zjeść, gdy skończył jeść kolacje mędrzec podszedł do bohatera i powiedział aby szedł spać. Ten posłuchał mędrca i poszedł spać. Gdy wstał był jeszcze na morzu. Wiec się wzioł za trenowanie czarów, poszedł pod kajutę usiadł na deskach i zaczął trenować czary, gdy usiadł uświadomił sobie ze cos zamocno kołysze statek. Wyszedł na góre i zobaczył wielkiego węża morskiego który pozera ludzi na statku. Nie czekając na nic wyciągnął swój miecz i próbował trafić węża lecz wąż zaatakował mędrca i go pożarł. Bohater zdesperowany zdjął zbroje ,nogawice , hełm, wzioł nóż który leżał kolo niego i w*****ył do Morza, szybko pod płynął do węża wzioł nóż który trzymał w ręce i wbił go wężowi morskiemu prosto w kręgosłup. Wąż się tak rozjuszył że zniszczył statek. Johny wyciągnął nóż wbijając go coraz wyżej aż dotarł do głowy węża waz miotał głową bardzo silnie w prawo i w lewo lecz nie zatrącił bohatera z głowy ten wyciągnął miecz z karku węża i w bil mu pomiędzy oczy. Wąż tym razem silnym obrotem zwalił go z głowy do wody gdzie Johny patrzył jak wąż zdycha. Gdy wąż padł bohater wzioł kawałek drewna z rozwalonego statku i płynął. Johny płynął chyba z 3 dni i 3 noce opłakując mędrca który zginął przez węża morskiego. Gdy Johny nie wierzył ze zobaczy jeszcze kawałek lądu spogląda na duł, patrzy a tam płynie rekin Johny zaczął coraz szybciej płynąć, rekin zaatakował Johnego odgryzając mu dłoń. Johny wreszcie zauważył lad i szybko do niego popłynął. A rekin odpłynął w przeciwnym kierunku.



PS:To jest moje 1 opowiadanie.

shuric
January 23rd, 2008, 11:33
to tylko te 2 rozdzialy czy bedzie cos wiecej ? nie jest skopiowane z jakiegos forum ? jak dodasz pare rozdzialow to ocenie ;0

Magic Monster
January 23rd, 2008, 15:41
Będą jeszcze 2 rozdziały aha to jest moje opowiadanie na torgu tez wystawiłem na użytkownika Magic Stone :)